Serce Europy – historia polski od drugiej strony

Czytanie książek to najczęściej wybierana przeze mnie forma spędzania wolnego czasu. Kiedyś praktycznie brałem do ręki wszystko co mi pod nią weszło, ale od jakiegoś czasu staram się nieco staranniej wybierać tą literaturę i co za tym idzie szukam książek, które mogą wnieść treściowo coś do mojego życia. W dużej mierze wybieram obecnie dokumenty i wydaje mi się, że właśnie takie książki są najlepsze. Fakty, fakty i jeszcze raz fakty. Dzięki nim wniosę coś do swojego życia, mam większa wiedzę i mogę się rozwinąć.

Ze względu na zainteresowania w dużej mierze te książki, które decyduje się wybierać to książki historyczne, dzięki którym mogę odkrywać Polskę czy Świat z przed wieków, gdy pewne elementy tego świata kształtowały się  nieco inny sposób. Postać profesora Normana Daviesa była mi znana już od dłuższego czasu. Różne fragmenty jego publikacji miałem już dość często w rękach, jednak nigdy nie trafiłem na pełną książkę i nie czytałem żadnej jego publikacje. Jako, że piszę dużo na temat naszego kraju rzeczywiście było warto sięgnąć w końcu po jego książki, skoro i tak skupiałem się ostatnio na literaturze historycznej.

Zanim wybrałem się do biblioteki czy księgarni ubiegł mnie święty Mikołaj i pod choinką znalazłem dwie jego książki. Serce Europy oraz Powstanie Warszawskie. Zacząłem od tej pierwszej publikacji, jako, że zwolennikiem Powstania nie jestem, a z tego co wiem on raczej je gloryfikuje. Serce Europy to natomiast książka, która tematycznie również mnie pociągnęła i zachęciła do tego, by po nią sięgnąć. W tym przypadku dostałem do ręki książkę, w której przedstawione są losy naszego kraju. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że taki tytuł jest w sprzedaży a już na pewno nie z tego, że pojawił się za granicą już w latach 80-tych minionego wieku. Co jednak ważniejsze to miał być taką syntezą Bożego Igrzyska, gdzie w dwóch tomach ten sam autor dogłębnie przedstawił historię naszego kraju. Z tej propozycji czytałem jedynie fragmenty, ale zdecydowałem się zacząć od tego swego rodzaju streszczenia zrealizowanego w ramach Serca Europy.

Wziąłem książkę do ręki zaraz po świętach i bardzo szybko doznałem szoku. Pełne dzieje polski, a w pierwszym rozdziale ma być Solidarność? Coś dziwnego, ale przeczytałem dogłębnie wstęp i wszystko się wyjaśniło. W tym przypadku profesor Davies zdecydował się zastosować ciekawą formę, w której postawił na to, by zacząć tak jakby od końca. Tak więc Serce Europy to książka, która pisana jest od najnowszych czasów do czasów średniowiecza, gdy nasz kraj dopiero się rodził. Okazuje się, że jest to zupełnie inny układ niż spotyka się w książkach historycznych. Byłem początkowo zdziwiony, nieco sceptyczny, ale ostatecznie sięgnąłem po tą książkę i zacząłem czytać poszczególne rozdziały. Okazało się, że założenie takiego pisania jest nawet całkiem udane. Książkę czyta się dobrze, ale to może wynik talentu jaki posiada ten autor. Sam układ jest interesujący i nawet nie razi nadmiernie to, że czytamy o czymś, a to co będzie w historii po tych wydarzeniach mamy już za sobą. Tak naprawdę okazuje się, że taki układ ma swoje zalety i nieco inaczej patrzy się na historię naszego kraju czytając właśnie w takiej formie. No ale to już każdy może ocenić sam jak książkę weźmie do ręki.

Układ poszczególnych rozdziałów książki też jest całkiem udany. Okazuje się bowiem, że autor najpierw przedstawia wydarzenia historyczne, które opisuje dość skrupulatnie ale syntetycznie z wyszczególnieniem tych najważniejszy. A potem następuje jego ogólny komentarz do tych wydarzeń. W ten sposób można zauważyć jego spojrzenie na historię, a sam komentarz pewnie pomagać miał czytelnikom z zagranicy zrozumienie kontekstu tej książki.

Po ukończeniu całej pozycji mogę polecić książkę wszystkim, którzy cenią sobie dobrą historyczną literaturę. Do takiej bez wątpienia zalicza się książka przygotowana przez Normana Daviesa i zachęcam do tego, by ją kupić i przeczytać.