Wakacje – na stacjach jak zwykle drożej

Tak się długi czas zastanawiałam jak to jest z tą ceną benzyny i dlaczego ona ciągle się tak zmienia. Tak naprawdę teoretycznie patrząc na ceny samej ropy to te zmiany są zaskakujące. Szczególnie, gdy weźmie się dłuższą perspektywę pod uwagę i zobaczy, że kiedyś ropa kosztowała podobnie jak obecnie a benzyna była nawet do dwóch złotych tańsza. Każdy logicznie myślący człowiek powie sobie, że tutaj coś jest nie tak i chyba powinno się coś w końcu zmienić.

Przede wszystkim ropa jest dość droga, ale to nie ona generuje tak wysoką cenę całej benzyny w naszym kraju. Gdy komuś uda się rozłożyć tą cenę na kawałki będzie można z tego wyciągnąć rzeczywistą cenę benzyny, która będzie na poziomie 1,5 zł za litr samego paliwa. Reszta tej ceny to masa licznych dodatków, w skład których wchodzą kolejne podatki i różne opłaty paliwowe, które nakładane są na naszych kierowców. Z tego wynika właśnie rosnąca cena benzyny.

Jak pisze autor książki o przepisach ruchu drogowego, państwo zabiera nam przeszło 30% kwoty na wszelkiego rodzaju modernizacje dróg, zwiększenie bezpieczeństwa kierowców, etc… To standard. Co jednak ciekawe, cytuję „przedsiębiorcy mają możliwość odliczenia 50% vatu za benzynę oraz 18% podatku dochodowego od pozostałej kwoty. Oznacza to że prowadząc samodzielną działalność gospodarczą, możemy odliczyć nawet 25% całej wydanej na benzynę kwoty”. Nie znam się na księgowości ale to chyba jedyna możliwość zaoszczędzenia: dużo bardziej niż np: przesiadka na coraz droższy gaz czy diesel.

Kolejna ciekawa kwestia to spadająca kilka miesięcy temu ropa na giełdach. W sumie te spadki sięgnęły nawet ponad 50 procent za baryłkę. Dlaczego wiec cena benzyny spadła jedynie o około 80 groszy? Jedno to właśnie kwestia podatków, które się nie zmniejszyły mimo tańszej ropy, a druga kwestia to działania firm paliwowych, które działają w taki sposób, by jak najlepiej zarabiać. Można tutaj mówić o swego rodzaju zmowie między tymi firmami, które nie dopuszczają do nadmiernego spadania ceny. W ten sposób tak naprawdę ropa spada bardzo mocno a benzyna delikatnie. Tutaj pojawia się wysoka marża dla firm, które produkują i sprzedają benzynę. Rafinerie w okresie, gdy cena ropy spada zarabiają najwięcej i mogą się najlepiej rozwijać.

Wszystko to właśnie decyduje o wysokiej cenie benzyny. Do tego dochodzą również okresy w ciągu roku, które cyklicznie podnoszą cenę benzyny. Jeśli przeprowadzimy sobie pewnego rodzaju statystyki ceny benzyny w ciągu roku to możemy zauważyć, że zawsze przychodzi taki czas, że cena rośnie. Najczęściej oczywiście będzie to w okolicach długich weekendów. To okres, gdy nasi rodacy cenią sobie jakieś dalsze wyjazdy i tutaj firmy produkujące benzynę widzą dla siebie szansę na jeszcze większe zarobki. Dlatego przy takich długich weekendach ta cena benzyny idzie już w górę kilka groszy. No i oczywiście wakacje, ten okres, w który właśnie weszliśmy to także czas największych żniw na stacjach paliw. Oczywiście Polacy jadąc na wakacje nie myślą tak bardzo o cenie benzyny, po prostu muszą ją tankować. Dlatego stacje jedna za drugą podnoszą nieco cenę, mimo że na giełdzie ropa jest na takim samym poziomie, a niekiedy nawet spada.

Ogólnie rzecz biorąc cena benzyny na stacjach nie jest przypadkowa i zależy od wielu różnych czynników. Cena ropy jest tutaj oczywiście ważna, ale są również inne istotne elementy, które na ostateczną cenę będą wpływały. Nie da się więc jednoznacznie powiedzieć, że to sama ropa determinuje cenę benzyny. Wpływają na nią czynnik, na które sami nie mamy wpływu, nam pozostaje tylko płacić za benzynę.